Tej okazji nie wolno ci przegapić. Nareszcie wykupienie mieszkania od gminy stało się realne dla wszystkich. I wreszcie to się opłaca!
Możesz wykupić mieszkanie od gminy, jeśli jesteś najemcą mieszkania, które jest własnością gminy; gmina chce sprzedać twój lokal. Jeżeli tak, dostaniesz pismo, że masz prawo pierwszeństwa wykupu lokalu, w którym mieszkasz (nie dostaniesz pisma, gdy kamienica ma prywatnego właściciela, wówczas to on ma prawo pierwokupu).
Działać szybko i w ciemno
Gmina powinna cię też powiadomić, ile masz czasu na podjęcie decyzji (minimum 21 dni od otrzymania pisma). By zachować prawo do wykupu mieszkania, musisz złożyć w urzędzie gminy wniosek o nabycie lokalu i oświadczenie, że zgadzasz się na cenę ustaloną przez biegłego rzeczoznawcę i ew. bonifikatę. Musisz decydować się w ciemno (nie znasz jeszcze ceny mieszkania). Napisz we wniosku, czy będziesz płacić gotówką, czy w ratach. Jeśli w gminie nie ma formularzy, sama napisz podanie o wykup mieszkania i zgodę na warunki przedstawione przez gminę.
Do wniosku dołącz dokumenty. Najczęściej żądane, to: umowa najmu, zaświadczenie o zameldowaniu, kserokopia dowodu osobistego najemcy. Gdy złożysz wniosek, dokumenty trafiają do gminy, do wydziału gospodarki mieniem komunalnym. Tam sprawdzone zostanie także i to, czy nie zalegasz z opłatami.
Potem zostaniesz wezwana do zapłaty kaucji - 200-500 zł (koszt powołania rzeczoznawcy). Będzie ona wliczona w cenę mieszkania. Rzeczoznawca wyceni mieszkanie wg metrażu, stanu ogólnego (rok budowy; piętra, na którym mieszkasz).
Po wycenie - bonifikaty
Za mieszkanie możesz zapłacisz mniej, niż wskazał rzeczoznawca, jeśli gmina sprzedaje mieszkania z bonifikatą. Gmina może (ale nie musi) ustalić bonifikatę nawet do 90 proc. wartości rynkowej mieszkania. Bonifikata powinna obejmować pomieszczenia przypisane do lokalu (piwnicę, garaż) i udział w gruncie.
Jeżeli masz zastrzeżenia do wyceny lub bonifikaty, odwołaj się na piśmie do gminy. Gdy ich nie masz, zostaniesz powiadomiona, kiedy nastąpi podpisanie umowy. Potem wpłacasz pieniądze.
Jeszcze sprawa gruntu
Mieszkanie musisz kupić z częścią gruntu, która należy do tego właśnie lokalu. Cena gruntu nie może być niższa niż 40 proc. jego wartości rynkowej. Grunt można kupić na użytkowanie wieczyste. Pierwsza opłata to zazwyczaj 15-25 proc. ceny części gruntu, na której stoi budynek, "przypadającej" na dane mieszkanie. I już co roku, do końca marca, musisz płacić 1 procent ceny wartości udziału w gruncie. Trzeba jeszcze spisać umowę kupna u notariusza, założyć księgę wieczystą i zapłacić podatek. Koszty mogą przekroczyć cenę mieszkania z bonifikatą. Warto jednak to przełknąć, bo wartość mieszkania na wolnym rynku znacznie przewyższa kwotę, jaką za nie zapłacisz.
Tags: